Ogolnie, moim zdaniem recepta na poprawe jest prosta jak cep. Nie wiem czy dla zarzadajacych naszym klubem. Jesli chcesz cos poprawic to trzeba przede wszystkim poprawic to co najbardziej rzuca sie w oczy: a) dodatkowy boczny obronca potrzebny na wczoraj, b) SFG przeciwnika to caly czas kupa w majtkach naszych c) nasze SFG poza bezposrednimi strzalami Fernandeza to tez kupa w majtkach, ale dalej w naszych d) nie da sie grac jesli po 60 minucie oddychamy rekawami, a wchodzacy z lawki nie daja praktycznie nic.
Reasumujac - wyjebac tego kto odpowiada za przygotowanie i zatrudnic lepszego, wyjebac tego kto odpowiada za SFG (do tej pory byl to Sobolewski

) i zatrudnic lepszego, ogarnac jakiegos bocznego obronce. Wtedy mamy szanse nie na kopanie sie po czole w srodku tabeli, ale moze i na realny awans.