|
Mecz, jakich było wiele i jakie jeszcze będą. Wcale bym nad tym remisem z ŁKS-em nie płakał. ŁKS to czołówka tabeli, dobry, poukładany zespół. Przy odrobinie szczęścia i umiejętności (Cisse, Talar) mogliśmy wygrać. Jest remis, szanuję punkt tym bardziej, że Wisła grała lepiej niż za Brzęczka. Nie przez remis z ŁKS-em nie osiągniemy celu. Celu nie osiągniemy przez porażki z Głogowami, Chojnicami i innymi Rzeszowami. Z ekstraklasy nie spadaliśmy przez pechowy i niesprawiedliwy remis z Lechem, ale przez to, że nie umieliśmy wygrać u siebie ze Stalą Mielec czy Górnikiem Łęczna.
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|