|
Można by tu rozprawkę napisać na temat tego 1 meczu i zmiany trenera, można by pisać o frajerskim 2:2 z 2:0, mentalu, o tym, że jednak się da, o tym, że brakuje sił po x minutach, o tym, że może coś z tego będzie, a może to był tylko jeden mecz zagrany pewniej i zaraz wrócimy do dramatycznego kopania się po czole i porażek, o klątwie Brzęczka itd
Po jednym meczu nic się nie wyjaśniło, wiadomo, trzeba czekać jeszcze te kilka kolejek i się okażę czy jest sens zostawiać Sobola. Później trzeba zobaczyć co Sobol i zarząd zrobią w zimie - transfery (chociaż na nie bym nie liczył, skoro i tak mamy długi już przy tej kadrze), wymiana sztabu, przygotowanie do rundy wiosennej.
I dopiero jak to wszystko się stanie to można ocenić i myśleć co dalej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|