|
Młyński mimo asysty dramat... wszedł Cisse i odstawił taki cyrk, że byłem w szoku, choć jeden strzał mu wyszedł. Bramkarz łksu nijaki Bobek strącił lekko piłke, później wybronił patelnie Talara... Tydzień temu bramakrz Chojniczanki w ostatniej akcji broni strzał Łasickiego.
Rodado jest okrutnie wolny, dostaje piłke na kontre i stoi, aby komuś podac - chyba zdaje sobie sprawę, że nie jest demonem szybkości.
Hugi to samo, ale to już widzieliśmy sezon temu. Zero dynamiki.
Wyglądało to trochę lepiej, ale co z tego skoro skończyło się jak zwykle.
Fernandez i Duda zaliczyli prawie asysty dla rywali.
Druga żółta karta ewidentna... Nie dość, że faul to jeszcze przy bardzo groźnej sytuacji.
Najbardziej podobał mi się Jaroch.
Szósty mecz bez wygranej, dramat.
|