stary dziad napisał(a):

Próbując to zrozumieć trzeba wrócić do początku czyli 1 stycznia 2019.
Na ten dzień Wisła była trupem i to mocno śmierdzącym. A mówiąc językiem ekonomicznym , firma która powinna natychmiast złożyć wniosek o upadłość likwidacyjną . To właśnie jednoznacznie przypomniał Pan Prezes. Bo on zna realia biznesu i nie jest to jego opinia a fakt. Przypomnę też, że podobnie oceniał ówczesną sytuację Wisły pan Kwiecień.
To że pojawiło się Trio , a szczególnie JB i postanowili reanimować tego trupa było wręcz zjawiskiem typu z motyką na słońce. Ponieważ był to trup, to przejęcie własności akcji za umowną złotówkę ( faktyczne za podobno 22 tyś) było całkowicie uzasadnione ekonomicznie bo taka była wtedy wartość rynkowa Wisły.
Po zrobieniu pierwszego kroku wykonano drugi. Czyli wprowadzono do firmy pieniądz w postaci pożyczki od właścicieli. Nie wiem czy z góry założyli że będzie to "na wieczne nieoddanie " czy też może kiedyś , za parę dobrych lat , jak Wisła stanie na nogi, jednak wystąpią o jej zwrot.
|
Przede wszystkim próbując to zrozumieć trzeba nie przekręcać kolejności zdarzeń, zwłaszcza w tak jaskrawy sposób.
Prawdziwa kolejność zdarzeń wyglądała tak: pierwszym krokiem było wpompowanie przez trio pieniędzy w ramach pożyczek w styczniu 2019 r. Nie było wtedy żadnego przejęcia akcji za złotówkę, było tylko ratowanie finansów Wisły, a trio nie formułowało, przynajmniej publicznie, żadnych oczekiwań związanych z przejęciem własności Wisły. Był oficjalny termin na zwrot kasy (bodajże do końca 2019 r.), nikt nie mówił o żadnym "wiecznym nieoddaniu". Kasa była pożyczona SA, nie TS.
Zwrot pożyczki był zabezpieczony przez TS na akcjach Wisły. Czyli TS, pozostając właścicielem SA, był gwarantem tego, że SA spłaci tę pożyczkę wobec trio. Przeniesiono także prawo do wykonywania głosów z akcji na trio, żeby dać im pełną kontrolę nad "wyprowadzaniem" spółki na prostą.
Trio oficjalnie miało ogarnąć burdel, uporządkować finanse, odzyskać pożyczki i przygotować klub do sprzedaży na zewnątrz. Znalezienie inwestora strategicznego było ujęte jako priorytet, główny cel.
Jednocześnie przeprowadzono akcję sprzedaży karnetów (koniec stycznia) i ogłoszono pierwszą crowdfundingową emisję akcji, która odbyła się w lutym 2019 r. i zebrano w niej 4 miliony złotych.
Pod koniec 2019 r. wszyscy już na tym forum żyli tym, co się teraz stanie - czy trio odzyska kasę, czy też przejmie "siłowo" klub, a trio zaczęło z TS negocjować warunki wejścia właścicielskiego, motywując to publicznie tym, że jak się nie wyczyści pewnych spraw związanych z prawem do herbu czy długiem po TF, to żaden inwestor strategiczny nie wejdzie. Ze względu na te negocjacje w tym temacie, przedłużono termin zwrotu pożyczki do końca 2020.
W marcu 2020 przeprowadzono drugą akcję crowdfundingową, zebrano 3 bańki, a w trakcie akcji wybuchła epidemia covid.
Dopiero pod koniec marca 2020 r. trio dogadało z TS-em warunki nabycia, w wyniku której stali się chwilę później właścicielami akcji spółki. Według stanu na ten czas należy się doktoryzować na temat tego, ile akcje były warte rynkowo. Uzupełniając to oczywiście rozważaniami na temat dodatkowych warunków, jakie wiązały się transakcją, czyli m.in. prawo do nazwy TS, znaku czy rozwiązanie sprawy starego Cupiałowego długu.
Cytat:
|
Idźmy jeszcze dalej. Jak WN zechciał zostać mniejszościowym właścicielem (bo wtedy na pewno nie myślał o funkcji prezesa) to podjął świadomie decyzję o zakupie tych 4% za kwotę 1,5 miliona. Dlaczego? Bo, po pierwsze też dał te pieniądze trochę jako "darowizna -wpłata od sponsora" a po drugie, wtedy jak on wchodził, ten nasz trup, ukochana Wisełka , zaczął zdradzać objawy zmartwychwstania! Czyli , te akcje coś już były warte . Nie pytajcie mnie jednak ile konkretnie. Jak by nie było - WN dobrowolnie, bez przymusu za tą kasę akcje kupił.
|
Jednocześnie po tej transakcji nowe trio dostało realnie więcej akcji niż te objęte, co oznacza, że nastąpiło też przesunięcie części akcji ze starego trio, na nowe trio - wtedy wyglądało to na pomyłkę, ale okazuje się, że jednak nie. Prawdopodobnie była to więc transakcja wiązana, której treści nigdy nie została ujawniona.
Cytat:
|
I teraz mamy dzień dzisiejszy. Dochodzi do sporu z TJ . Na razie nie wiemy czy chodzi o to aby ustalenia właścicieli zapisać na wiążącym dokumencie czy raczej jest to rozgrywka TJ mająca na celu wymiksowanie się jego z konieczności wpłaty kolejnej pożyczki. W mojej ocenie, większe prawdopodobieństwo ma ten drugi wariant Zgadzam się, że takie dyskusje pomiędzy właścicielami nie powinny wypływać na światło dzienne . Ale... Mi się podoba że WN to ogłosił bo to skróci drogę do rozwiązania sprawy. W jakąkolwiek stronę. Bo czas ucieka.
|
Faktycznie, nie ma najmniejszych wątpliwości, że umyślne przeniesienie sporu (nawet nie wiadomo czy o rzeczywiste zobowiązania czy tylko o to, że ktoś nie potrafił dobrze spisać notatki) do sfery publicznej, w wyniku którego TJ został "tym złym" i kozłem ofiarnym skróci drogę do rozwiązania sprawy. Już to widzę.