nero napisał(a):

Może (bo nie wiem) jest to jedna z osób, która próbuje swoje interesy zabezpieczać, a nie działać jak Kuba (może bo nie wiem) byle jak na kartce papieru bez planu i ładu. Bo to akurat wiem, Kuba to tylko piłkarz, a Jażdżyński jednak trochę biznesu liznął w swoim życiu. Nie zdziwię się jak jeden z drugim nie potrafi się dogadać.
Ja mam tylko nadzieje, że ten nowy inwestor to nie nie Ci od hot dogów, albo jakiś inny twór należący do Kuby
|
Nieśmiało zauważę, że panowie używają dwóch różnych sformułowań.
Jeden (WN) mówi o notatce, drugi (TJ) o protokole.
Notatka to coś mniej niż protokół i ma mniejsze znaczenie. Precyzując ma znaczenie niewielkie.
Protokół jest bardziej wiążący.
To rozważanie ma sens tylko przy założeniu, że obie wysoko układające się strony używają precyzyjnych sformułowań, odnośnie tego co chcą podpisać.