Trzeba by się zatem zastanowić czy lepiej mieć trenera, który bardzo chce, ale mu nie wychodzi czy takiego co ma wszystkie w dupie, ale wie jak wypunktować 1 ligę.
My zawsze mamy tych co bardzo chcą, ale nie potrafią... trenować, leczyć, rehabilitować, motywować, znajdywać talentów itd.
Jak można wierzyć w jakikolwiek sukces z duetem Sobol - Zając. Taki duet się nada, gdyby naszym sukcesem miało być miejsce 8-12 w 1 lidze, ale jeżeli zależy nam na awansie to sorry, ale nie z tymi ludźmi. Jeden mistrz całe dwa sezony walczył w Płocku, drugi zaliczał tydzień temu wiochy w 5 lidze.
To jest tak zabawne, że jedyne co pozostaje to się śmiać
