Biorąc pod uwagę, że co lepsi polscy zawodnicy grali w Wiśle między 97 a 2011, to ciężko będzie znaleźć takich, co z nami nie mieli nic wspólnego
Pytanie: co jak to nie wypali? Dajemy szanse ludziom z zewnątrz, czy wybieramy Moskala/Kulawika/Jopa/Głowę/Baszcza...