|
Bialonski odkrywa kulisy rozstania z Brzeczkiem.
Zrobiono to w szatni, przy zawodnikach. Sobolowi polaly sie lzy. Blaszczykowski nie odezwal sie slowem.
Pozegnanie jakby Brzeczek byl legenda Wisly, zrobil dla niej niewiadomo jakie wyniki i zapadl na ciezka chorobe. Dla mnie tragikomedia obnazajaca parodie tego klubu w pelnej krasie.
Z tego maki nie bedzie. Zaden trener po takiej szopce nie bedzie mial autorytetu. Kto zgasi swiatlo?
|