|
Jak czytam o płaczu po zwolnieniu Brzęczka, które w ogóle rzekomo nastąpiło tylko przez HEJT w necie, to po prostu ręce mi opadają.
Przede wszystkim - to NIC osobistego. Brzęczek, jako trener, po prostu zawiódł wszystkich i pewnie siebie najbardziej. Dlatego musiał zostać zwolniony.
ALE!
Żeby można było marzyć o jakiejkolwiek, korzystnej zmianie w ujęciu długofalowym, to ta zmiana powinna nastąpić przez fatalne wyniki i brak perspektyw na poprawę i powinno być od razu przygotowane zastępstwo. Tymczasem czytam, że Kuba rzekomo namówił Brzęczka do dymisji, bo był hejt w necie... Nie mówiąc o tym, że oczywiście na taki wariant nikt się nie przygotował i w krytycznym momencie sezonu na ratowania sytuacji wyznaczono asystenta Brzęczka... W takim układzie ciężko nawet na efekt nowej miotły liczyć.
Modlę się, aby to była nieprawda.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 05.10.2022 o godz. 14:54.
|