Co do "występów" na tym forum kilku typków mam tylko jeden komentarz: najwyraźniej syndrom oblężonej twierdzy jest zaraźliwy i z gabinetów rozlał się na trybuny (a już na pewno do netu).
Za chwilę się okaże, że pół ludzi na tym forum to ukryta opcja pasiasta, 1/4 to ukryci legioniści, ktoś tam z kuchenkorza, a honoru Wisły broni kilku NIEZŁOMNYCH.
Grupę wyjazdową też pewnie opanowali zydowscy agenci, którzy jechali wujkowi, zeby się Kubie przykro zrobiło
