|
Plusów już jest kilka, brak Dawida jako prezesa, brak Wuja jako trenera, brak psychologa. Także chociaż kilku szkodników się już Wisła pozbyła. Może z mniejszą ilością szkodników + zmiana trenera na Sobola, chociaż to punktowanie się polepszy o 0,1 czy 0,3 pkt na mecz...
PS Już pisałem, że Sobol jest gwarantem podtrzymania obecnego sztabu. Także tak to musiało wyglądać. Dla mnie pozytyw taki, że chociaż ten układ jest mniej zgniły, nie ma rodziny na stanowisku właściciela, prezesa i trenera. Może dzięki temu trochę problemów zejdzie z głów kopaczy i też różne sytuacje w klubie będą inne niż 100% Wisły w rękach rodziny i ploteczki przy obiedzie rodzinnym co tam z Wisełką zrobić...
Nawet te doniesienia dziennikarzy, ze Kuba zaproponował Brzęczkowi rezygnację "eee wujo, we już odejdź dobra?". Porażka. Groteskowe czasy
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 04.10.2022 o godz. 15:43.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|