Drozd napisał(a):

|
Problem w tym że wuja nie poleciał, tylko sam odpuścił. Kubuś trzymałby go do usranej śmierci...
|
Nie prawda, rodziny nie zostawia się na lodzie, a już na pewno nie tej z którą utrzymuje się kontakt, kocha, szanuje itd. Usiedli, pogadali, wybrali najlepszą opcję jaką uważali czyli, że to wujo się zwalnia i tyle.