|
zgadzam się, Brzęczek dostał swoją drugą szanse po kompromitującym spadku i jej nie wykorzystał. Dostał kredyt zaufania, który starczył na 5 kolejek, gdzie drużyna prześlizgiwała się fartem, a później fart się skończył. Ty myślisz, że jakby Papszun po 9 miesiącach w Rakowie miał średnią 1,11, to nadal by tam siedział?
P.S. był taki jeden gagatek przed Papszunem w Rakowie, który prowadził tę drużynę przez 4 lata, pomimo braku wyników przez cały czas. Nazywał się... Jerzy Brzęczek. Rozumiem, że według twojej teorii powinien prowadzić Raków do dziś, pewnie gdzieś w II lidze?
|