Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 03.10.2022, 13:00
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Nie do końca... Kowal sam zrezygnował, nie chciał zostać, miał ofertę z Rakowa, w klubie chcieli go zostawić... więc jakie oh wait ... ? to burzy Twoją teorię...

AHA i z jakiego Górnego Śląska Co to ma za znaczenie skoro był szanowaną postacią w Legii.... To już się nie liczy w jakim ktoś klubie pracował tylko miejsce urodzenia?

(Po sześciu latach spędzonych przy Łazienkowskiej, Maciej Kowal żegna się z warszawskim zespołem) Nieważne, że większość kariery spędziłeś w jednym klubie... ważne że urodziłeś się 50km w lewo i już jesteś skreślony --->>> w sumie masz rację: GŁOWACKI URODZIŁ SIĘ W POZNANIU i został zwolniony.... nie no BZDURY, BZDURY i jeszcze raz niewyobrażalne BZDURY , już chyba lepsza ta teoria z fermentem.
Twoja argumentacja miałaby sens, gdyby Kowal faktycznie tylko urodził się na Górnym Śląsku, a nie praktycznie całą swoją piłkarską karierę spędził na Górnym Śląsku, w tym w okolicach tak znamiennych dla oceny skłonności Kuby do wychodzenia poza krąg znajomych i rodziny, jak Zabrze czy Pszczyna, a przy tym w Legii był jakąś ważną, szanowaną postacią, a nie trenerem niższego szczebla, któremu nikt tam nie chciał dać oczekiwanego stanowiska. O czym sam Kowal wyraźnie mówił.

Ale żeby była jasność - uważam go za dobrego specjalistę, którego odejścia szkoda. Mam wrażenie, że to był jeden z tych nielicznych okresów (wliczając czasy Cupiała), kiedy bramkarze się w Wiśle rozwijali. Trio/Kuba podejmowali też dobre decyzje i parę razy naprawdę zatrudnili profesjonalistów. Nie zmienia to jednak oceny całościowej. To nie logika formalna, gdzie wyjątek obala regułę, tylko ocena co dominowało.

Cytat:
Pasieczny, Gula, Dawid, Kuba --> pół układ rodzinny, potem : Wujek, Dawid, Kuba UKŁAD RODZINNY, teraz został sam Kuba, dał na prezesa osobą, której ufa czyli Nowaka, Dawida nie ma, Wujka też... To jaka teraz śpiewka będzie z tym nepotyzmem Co nowego wymyślicie? Aha będzie powrót do: " TRIO amatorzy, nieudacznicy"...
To zależy. Może wreszcie nauczą się na błędach, nie będą próbowali odkrywać tego sportu na nowo i będą zatrudniali na kluczowe stanowiska wg profesjonalizmu, tak, żeby ludzie potem od nas odchodzili dlatego, że chcą ich w lepszych klubach, a nie dlatego, że trzeba ich wywalić, bo się okazało, że pomiędzy brakiem kompetencji a brakiem wyników jest jednak jakaś zależność.
Odpowiedz cytując