Jaroo1 napisał(a):

Ja nie rozumiem jak można interesując się Wisłą nie dojść do pewnych wniosków, które po prostu wynikają z logicznego myślenia i wcale nie trzeba być w klubie od środka aby pewne rzeczy wydedukować.
Kolejnym faktem jest to, że nadal w klubie było sporo osób ogarniętych a mobilizacja całego środowiska piłkarskiego spowodowała, że Wiśle pomagali tacy ludzie jak Obidzińśki czy Leśnodorski = można było czerpać wiedzę i pomysły od ciekawych ludzi, można było na kimś i na czymś budować...
|

nie ma co komentować mitologii, ja nie znam faktów od środka, wiele informacji na zewnątrz wychodzi pod publiczkę lub ZNIEKSZTAŁCONYCH - na podstawie zlepka takich "faktów" równie dobrze można oszacować właściwą liczbę ofiar drugiej wojny światowej...
Obidziński... ma swoich psycho-fanów, ma również przeciwników. Ja nie łykam takich bajek pisanych patykiem po kałuży... Można sobie gdybać i układać scenariusza na 100 różnych sposobów.
Obidziński się skończył i poszli po bandzie amatorsko zatrudniając Gulę i Pasiecznego, będąc jednocześnie hermetycznymi (oblężoną twierdzą) - a nie ten argument już nie za bardzo pasuje, to trzeba bić w "zmianę co pół roku"
NIEEEE... JA WYSIADAM....
I Ty się powołujesz na LOGICZNE MYŚLENIE
Teraz doczytałem ten kwiatek: "
śmieszne wywalenie Hyballi, obsmarowanie go w mediach żeby był pretekst do zwolnienia" -->czyli wychodzi na to, że jakby go nie obsmarowali w mediach to nie dałoby się go wywalić, bo potrzebowali pretekst, a bez pretekstu się nie da

Wystarczającym argumentem były np WYNIKI (pierwszy lepszy przykłąd z brzegu), a nie jakaś mania obsmarowywania. Co za wierutna bzdura pozbawiona jakiegokolwiek sensu logicznego? Zero spójności logicznej. W innym klubie przedstawiali hyballe jako wykręczaca sutków i co? Boże jakby takie coś wyszło od nas z szatni to byłaby niewyobrażalna nagotka tych od "logicznego wyciągania wniosków", woda na młyn.
Tryb "zgnilizny" ON (włączony - z j.angl.

)