Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3682
Stary 03.10.2022, 11:33
ZOLW1449 napisał(a):
Zmiana trenera pokazuje tylko, że Klub )Władysław Nowak( nie ma żadnej koncepcji i strategii działania. Zmieniamy trenerow srednio co 9 miesięcy, a efekty są takie same. Proponuję zatrudniać trenera na dwa miesiące, po tym okresie niech Socios wraz z trybuną C zrobi głosowanie czy trener zostaje czy bierzemy następnego.

Zobaczcie jak działa Raków, zatrudnił trenera 6 lat temu i Paprzun powoli dokładła kolejne cegiełki do tego projektu. Dzięki stabilizacji i zaufaniu w ciężka pracę prawdziwe efekty przyszły po 3-4 latach tego projektu. A w Wiśle to przez 4 lata mamy 3 Presesów i 5 trenerów. W budowie Klubu nie można działać emocjami, jeszcze do tego w takim miejscu jak Wisła, gdzie jest 20 000 trenerów i fachowców od prowadzenia Klubu. W Wiśle po porażce ze Slavią Praga Papszun już by nie był nadal trenerem pierwszego zespołu, a w Rakowie nikt nie wykonał gwałtownego ruchu po takim ,,upokorzeniu".

A tak co do tej tezy, że Brzęczek to słaby trener. Myślicie, że Sobol został by nadal w Wiśle po spadku, jeżeli miałby ,,PRACOWAĆ" przy słabym trenerze jak kreują media i Wislacka społecznośc Brzęczka jego warsztat pracy?

Na meczu z Łks-em niech Socios zrobi głosowanie na całym stadionie, żeby każdy mógł się wypowiedzieć jakiego chce mieć Wiślacka społeczność trenera na ławce. Panowie do roboty bo czasu do piatku za wiele nie zostało.

Powtarzasz utarty frazes, który jest niczym innym jak pomyleniem odwagi z odważnikiem.


A tak naprawdę to pomyleniem skutku z przyczyną.


Papszun w Rakowie pracuje tyle lat, bo praktycznie w każdym sezonie robił wyniki ponad stan, jego drużyny w każdym sezonie były lepsze niż w poprzednim. Gdyby Papszun nie miał wyników w pierwszych sezonach swojej pracy to by już dawno w Rakowie nie pracował.


Oczywiście teraz wypracował sobie na tyle mocną pozycję, że nawet 1 gorszy sezon (który mu się jeszcze nie zdarzył!) nie jest w stanie naruszyć jego renomy, więc jego posada jest super bezpieczna.


Trenerzy na lata zostają trenerami na lata, bo osiągają wyniki które zadowalają zarząd przez lata! To nie działa w przeciwnym kierunku. Jeśli któryś ma gorszy sezon to mają szansę na zachowanie stanowiska tylko, jeśli wcześniej osiągnęli z tym klubem jakiś sukces (vide casus Fornalika) i są widoki na poprawę gry.


Wiadomo, że wywalanie trenerów po jednym-dwóch gorszych meczach jak swojego czasu za Cupiała jest kretynizmem i niczemu nie służy, ale to nas nie dotyczy. My jako klub w ostatnich sezonach wykazujemy iście sakramencką wstrzemięźliwością w wyrzucaniu trenerów. Każdy z naszych poprzednich kołczów dostał bardzo dużo czasu na stołku, nie ma mowy o jakichś pochopnych decyzjach w naszym przypadku. Nie inaczej było w przypadku Brzęczka.
Odpowiedz cytując