|
Nie ma też co kategoryzować, że jak jeden Papszun pracuje 6 lat to i u nas np Brzęczek by wypalił za 3 lata.
Poza tym to jest spłycanie tematu, Papszun jest tylko jednym z trybików całej machiny w Rakowie i tylko dlatego pracuje 6 lat bo klub ma jakąś strategię i dobiera mu odpowiednich pracowników.
U nas nie jest problemem zły trener (chociaż Brzęczek to miernota, która idealnie dopasowała się do naszego marazmu), tylko podejście trio, od zatrudniania partaczy po - przede wszystkim zmianach nie tle trenerów, co całej koncepcji budowy drużyny. Zaczynają budować na Pasiecznym, Guli i krakowskiej piłce, żeby za pół roku wymyślić "lepszy" pomysł z menedżerem Brzęczkiem.
Przecież oni się motają jak dzieci we mgle.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|