|
Ale gdzie jest powiedziane że trener nie może być świrem? Jak przychodził był taki sam jak później. Tylko że nie to było najważniejsze, a to czy potrafi nauczyć jak grać w piłkę, czy potrafi zmusić do pracy na treningach, czy po słabym meczu ma jaja żeby publicznie nazwać sprawy po imieniu. Przez pierwszy okres udowodnił że jest TRENEREM WARIATEM. Po tym jak kubusiowi oddbiła palma, uruchomiono nagonkę wszędzie gdzie się dało żeby podkreślić tylko to że jest wariantem, a żeby zamazać FAKT że jest DOBRYM TRENEREM od Podbeskidzia zaczęło się sabotowanie gry tłumaczone przez znajomych Kubusia błędami w treningu znaczy przemęczeniem.
Właściciel na ołtarzu swojej racji złożył, pozycję w tabeli na koniec sezonu, autorytet trenera w drużynie, morale zespołu i stworzył "klimat" zgnilizny mentalnej , gen przegrywa który teraz obserwujemy. Popieprzone zostały priorytety, najważniejsze jest przypodobać się kubusiowi jego wujkowi , a nie szukać powodów przegranych czy słabej gry. Patrz ostatnia wypowiedź kapitana.
Dlatego Gula niby chłop z papierami był bezradny jak dziecko. Dlatego młodzi gasną w oczach, dlatego każdy który przyjdzie jest coraz słabszy, a niedługo utrzymanie w pierwszej lidze to będą mocarstwowe ambicje.
Problemem jest toksyczny Błaszczykowski któremu po tym jak okrzyknięto go zbawcą, ego wyjebało w kosmos. A prawda jest taka, że sam to by sobie palcem do nosa nie trafił...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 02.10.2022 o godz. 08:22.
|