FraMat napisał(a):

Obawiam się, że pomimo, ze Hyballa jest agresywnym szaleńcem, wyleciał właśnie nie za brak umiejętności, lecz za to, że kopacze znowu poskarżyli się na ostre metody a przede wszystkim za krytykowanie p i e r d o l o n y c h legend w sztabie, legend, które są tylko po to, żeby doić kasę, ale same niczego nie wnoszą do umiejętności zespołu.
Kmiecik na ławce w każdym meczu to symbol braku motywacji, ciepełka, samozadowolenia.
Dopóki ktoś czegoś z tym nie zrobi i nie postawi przed piłkarzami jasnych celów wskazując metody do ich osiągnięcia, tak długo Wisła jest na równi pochyłej.
Nie namawiam do przeproszenia się z Hyballą - Kuba musiałby się upokorzyć, a tego nie zrobi.
Namawiam do znalezienia trenera, który nie będzie zależny od Kubusia i który dostanie wolną rękę do wyrzucenia ze sztabu dowolnej p i e r d o l o n e j legendy i do takiego gnębienia piłkarzy dopóki nie zaczną grać jak powinni.
|
Co Hyballa pokazał poza Wisłą ?