Robcio napisał(a):

Ja nie mówiłem o typie Hyballi, tylko o typie który potrafi krzyknąć i zjebać wtedy gdy to jest potrzebne,
szczególnie w trakcie meczu gdy po stracie gola zawodnicy już nie wierzą że wciąż mogą wygrać.
Wdowczyka to w sumie lubiłem xd
https://www.youtube.com/watch?v=3z1IHJAhnKE
|
A ja nie. Pomijając wątki korupcyjne (również przeciw rezerwom Wisły), pamiętasz serię siedmiu meczy bez zwycięstwa? Wahadłowego Mójtę i nieudolne próby gry trójką w obronie bez piłkarzy nadających się do takiej taktyki? Wszystko to jednak w o wiele lepszych dla Wisły czasach.