s1mone napisał(a):

No sorry jak ktoś słowo przyzwoity wizualnie uznaje za słowo dobry to nie mam o czym z bałwanem dyskutować.
Jeżeli piszę o możliwym złym oddziaływaniu Brzęczka na drużynę i w następnym zdaniu pytam 'ile można mieć pecha?' jak można wnioskować, że piszę, że po prostu mieliśmy pecha? Litości.
Widocznie dla bałwanów muszę doprecyzować.
I tyle w temacie.
A co do mojej rozmowy z Malkiem to pij do niej dalej : pewnie i tak połowy nawet z niej nie zrozumiałeś, więc nie traktuję cię jako partnera do dyskusji.
Tym bardziej, że co coś napiszę to się do mnie przyklejasz jak kupsko do buta.
Przestań być moją kupą, dobrze?
|
Widzę że postawa Wolfiego ci tak zaimponowała że na siłę próbujesz nim zostać.No cóż Wolfy jest tylko jeden.
Ty piszesz tak żeby broń Boże nie można było jednoznacznie określić jakie masz zdanie na dany temat.Niby dobrze ale jednak żle,niby pechowo ale jednak nie pechowo,niby przyzwoicie ale jednak okazuje się że nie a w razie czego doprecyzujesz.Jesteś po prostu nijaki.
Co do twojej"rozmowy"z Malkiem to wszystko zrozumiałem.Może doprecyzuje,zrozumiałem co pisał Malk i że ty nie masz kompletnie pojęcia o czym mówisz.Tak się wydurniłeś że szkoda było kopać leżącego ale twoja posunięta do granic możliwości megalomania nie pozwala ci tego dostrzec.
Ostatniego akapitu nie skomentuje.Musiałbym się zniżyć do twojego poziomu.
Tak musiałbym się zniżyć...