Cytat:
|
Włodarze klubu z Jarkiem Królewskim na czele zapewniali przed startem 1. ligi, że teraz dobrali piłkarzy z mocnymi głowami, aby nie powtórzyć błędów z poprzednich lat..
|
Ci c mają psychę mocną, to fizycznie słabsi więc leczą kontuzję w gabinetach lekarskich
Łasicki, hmmm, każdy człowiek może dostać depresji, popaść w nałóg alkoholizmu itp I co powiecie wtedy "taki mocny byłeś i co cioto?"? I teraz pytanie, czy problem jest w Łasickim czy w całym otoczeniu, które z chłopa zrobiło wydmuszkę piłkarza, bez wiary w siebie, w drużynę?
Jak kapitan ma prowadzić drużynę do zwycięstw, skoro od początku słyszy od trenera i właścicieli, ze ta liga jest trudna i będzie ciężko? Od początku żmudnie robili z nich cioty aż w końcu psychika pękła i tymi ciotami się stali.
Poza tym, to, że powiedział, ze straciliśmy wiarę w zwycięstwo, może też oznaczać, że on nie ale cała drużyna tę wiarę straciła. Wszak jako kapitan wypowiada się za całość ekipy.
U nas w drużynie jest komuna. Masz być mierny bo tego wymaga trener i właściciele. Masz się nie rozwijać, bo tego się wymaga a poza tym przy kim masz się rozwinąć? Przy panu Kmieciku czy tym sztabie medycznym?
A jak masz się wypowiedzieć krytycznie o trenerze czy właścicielach skoro to wszystko jedna klika. Powiesz coś na kogokolwiek to już masz przejebane.