|
To nie jest takie łatwe jak piszecie. Bo jesteśmy w patowej sytuacji. Po kolei
Brzęczek - przyszedł ratować eklapę, jako były selekcjoner, przyszedł pomóc rodzinie. Trochę chujowo jakby sam z siebie uciekł teraz, przecież osobiście czułby sie z tym źle. Także dymisja taka przez duże d, nie wchodzi moim zdaniem w grę. Może jedynie się skonsultować z rodziną i ustalić, że dają sobie spokój oraz jak to podają o mediów żeby wyszło lepiej pijarowo, czy jako dymisja, czy zwolnienie przez zarząd
Kuba i przyjaciele - zatrudnili Wuja. Co mają teraz go pogonić? Też jedynie w chodzi w grę opcja porozmawiania na spokojnie i jak dwie strony zaczną przebąkiwać między wierszami, że może odpuśćmy, to mogą ustalić że robią zmiany.
Ogólnie Wuja bóg - teraz to ....a stracimy trenera, menedżera, dyrektora sportowego w jednym... Dano nieudacznikowi kolejne 3 stanowiska więc zwalniając jednego trzeba by ze 3 ogarniętych zatrudnić na x stanowisk.
Paranoja. A tak wielu tu się na początku Brzęczkiem podniecało. Ludzie, Wy w ogóle wniosków nie umiecie wyciągać. Ja nie mówię, że Brzęczka w Wiśle nigdy nie powinno się wypróbować ale mając na uwadze już wcześniejsze układy rodzinno-przyjacielskie, przeszłość Brzęczka w trenerce, to było więcej niż na 50% pewne, że to nie wypali. Skończyło się gorzej niż można było zakładać, bo to jest po prostu katastrofa, już drugi sezon.
Najgorszy jest ten spokój Wuja bo dalej pokazuje, że on nic nie zrobi. Powinien chociażby wyjść na w....ie i powiedzieć piłkarz A, B i C to ....a niedojda, chciałem coś innego od zarządu ale chuja dostałem albo chociaż powiedzieć, że z takim sztabem medycznym to on ....a może pomarzyć o regularności, wynikach itp bo ma non stop kadrę rozjebaną. Tymczasem od Wuja konkretów i podsumowań brak, zarząd podsumowań brak i mamy to co mamy. Po spadku z eklapy szykuje się powoli wizja walki o brak spadku z I ligi. Bo zero ....a wniosków wyciągniętych było.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 01.10.2022 o godz. 08:06.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|