|
Jak można przej.ebać mecz z drużyną, która nie zrobiła ani jednej sensownej akcji?
Niewiarygodne w jaki sposób przegrywamy mecz za meczem.
I jeszcze po wszystkim kapitan mówi, że po stracie bramki nie wierzyli, że mogą coś strzelić. No ku.rwa jego w du.pę twoja mać.
Jeszcze ten karny. Czy tylko ja wiedziałem, że Biegański usiądzie na du.pie na prawą stronę, a koleś strzeli lekko w jego lewy róg? Moja babcia by mu strzeliła 5 na 5
the future's uncertain
and the end is always near
|