sevenheaven napisał(a):

Brzęczek nie podszedł do zawodników tylko poszedł prosto do szatni.. czekamy na dymisje.
Piłkarze w podzięce usłyszeli gromkie "Pajace"
|
Myślisz że się przejęli? albo partacz zwany trenerem? Zaraz pójdzie na konferencję i powie o niesamowitym pechu, o mega szczęściu Chojniczanki o drobiazgowości arbitra itp itd , że za tydzień z ŁKS pokażemy klasę . Kapitan Łasicki w wywiadzie boi się cokolwiek dosadnie powiedzieć, kto ma więc wstrząsnąć szatnią?