|
Wszyscy w tym klubie mają za dobrze, sztab szkoleniowy, sztab medyczny, piłkarze, biuro prasowe, i jest taka rodzinna sielanka, i nic nikomu nie zrobi. Za Miśka chociaż była dyscyplina i wszyscy chodzili jak w zegarku, bo inaczej na pysk wyłapał i żołnierska atmosfera przekładała się na klimat w klubie i wyniki na boisku, które jak na ówczesne realia były bardzo dobre. A teraz.. pełen luz, piłkarze Wisły zostają zgwałceni 5:0 w Poznaniu, a jeden z właścicieli Wisły wyskakuje z tekstem, że jest to wliczone, drugi sugeruje, że piłkarze mogą przegrać nawet 8 meczów z rzędu i będą mogli liczyć na wsparcie, a szefowa biura prasowego Wisły Karolina Biedrzycka w dniu urodzin Henryka Reymana przez cały dzień nie potrafi uczcić Jego pamięci w social media klubu, które prowadzi, bo jest zajęta oglądaniem meczu w siatkówce kobiet. I taka wyje.bka jest w każdym dziale w klubie, bo przykład idzie z "góry", która nie wymaga od swoich pracowników najmniejszego zaangażowania.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 30.09.2022 o godz. 21:53.
|