|
Ostatnią osobą, która miała i chciała wprowadzić profesjonalizm był Obidziński, więc już naprawdę trochę czasu minęło. No ale że pewnie potrafił bileterowi powiedzieć "nie" i nie kłaniał mu się w pas, zahaczając językiem o jajka wszechwiedzącego, to bardzo szybko się go pozbyto, przyklejając odpowiednią łatkę.
|