|
Oczywiście, że się zaliczają. Przecież to właśnie napisałem? Skoro piszesz o bełkocie widocznie nie rozumiesz wypowiedzi.
Śmieszy mnie stwierdzenie, że dochód nie ma wpływu na splacanie dlugow i stwierdzenie, że po samym przychodzie łatwiej wyciągać wnioski niż znając dochód i przychód, bo to mi tu implikowano, a jako przykład podano... Państwową Spółkę Handlową.....
Dochód klubu jest ważniejszy niż przychód. O tym tu pisałem i takie są fakty. Więcej zysku = więcej dodatkowych pieniędzy w klubie = mniej długów. Sprzedaż zawodników to nie sprzedaż towarów, zysk jest tu liczony w momencie sprzedaży zawodnika, a strata w momencie jego zakupu, nie jak w przypadku towarów, gdzie marża - koszty = zysk. W klubie przeplywy pieniężne w znacznym stopniu korelują z wynikiem finansowym i głupie przyklady Orlenu tego nie zmienią.
Jedyny mający znaczenie wyjątek to zaleganie z zapłatą za naszych zawodników przez obce kluby, ale zakładam że nawet jak kasy nie ma, to niedlugo będzie, bo nad wywiązywaniem się z umów czuwa UEFA. Może trochę naiwnie ale tak na to patrzę.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.09.2022 o godz. 23:15.
|