Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3588
Stary 22.09.2022, 18:43
Nie mylę. Wiem co piszę. Jeżeli Klub ma zaległości finansowe czytaj długi to logiczne, że jak wygeneruje nadmiarowy zysk to spłaca dług. Z reguły najbardziej opłacalną rzeczą do zrobienia przy zysku jest spłacenie długu.

No chyba, że wypłaca dywidendy, ale jakby tak było to by było dość głośno o tym.

Ewentualnie może zysk inwestować... tyle, że wtedy automatycznie go zmniejsza, jeśli robi to w tym samym roku. Wisła mogła inwestować np. w 1 drużynę.

Oczywiście, że można zwiększyć dług generując zysk. Chociażby wypłacając hojne dywidendy (w przypadku Wisły nierealne) lub kisząc pieniądze na koncie (idiotyczne). Pozostaje kwestia należności wobec Wisły, bo może niepotrzebnie założyłem sytuację, w której nasi wierzyciele nam płacą i podejrzewam, że tego mogłeś się przyczepić. Oczywiście, że można zmniejszyć dług ponosząc stratę, tylko to zakłada, że masz z czego te długi zmniejszać, bo na pewno nie z zysku z danego roku. Raczej wątpię, aby Wisła kisiła pieniądze na koncie (znów idiotyczne), ewentualnie właściciele mogą dorzucać do funkcjonowania klubu (realne). Tylko, że to z reguły jest dalej księgowane jako pożyczka, więc dług nie maleje, co najwyżej jego wymagalność, bo właściciele nie będą raczej szastać wezwaniami do zapłaty. No i pozostaje kwestia, że ktoś może nam zapłacić zaległe pieniądze np. z roku poprzedniego (też realne).

Tak czy siak w wielkim uproszczeniu zysk Wisły przekłada się na kondycję finansową klubu, która bezpośrednio przekłada się na możliwości spłacania długów. Tak lepiej? Może naiwnie zakładam, że pieniądze od naszych dłużników wpadną prędzej czy później, bo UEFA dość mocno tego pilnuje.

kryształ : podejrzewam, że dlatego, że dochodu za rok poprzedni nie było, bądź był naprawdę znikomy w skali obecnych zobowiązań i wydatków. Ewentualnie nam Arabusy i inne Turki nie płacą za zawodników.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.09.2022 o godz. 19:56.
Odpowiedz cytując