|
Brzęczek i jego koncepcja nie rokują i raczej ciężko będzie tą tendencję zmienić,ale nie zrzucajmy całej winy na niego.
Stolar? Osiem porażek z rzędu, w tym z Błękitnymi w PP czy 0-7 z Legią. Skowronek się utrzymał bo miał Kubę w formie,dostał Zhukova, Heberta czy Turgemana, a jesień 2020 już miał słabiutką.
Hyballa zajął trzecie miejsce od końca,po prostu spadała jedna drużyna.
Gula potrafił wyłapać dwa razy od Mielca, dwa razy 0-5 w ciągu miesiąca. Ta gangrena się toczy od miesięcy,lat. Brzęczek jest na końcu łańcucha. Jeśli jedyną zmianą będzie jego zwolnienie to nie spodziewałbym się że wszystko nagle ruszy.
|