|
Kolejny mecz, który potwierdza, że obecnie największym problemem Wisły pozostaje Jerzy Brzęczek. Zawodników mamy równie marnych jak reszta ligi, dlatego mogliby grać nieco lepiej, gdyby byli bardziej optymalnie ustawieni, mieli jakąś taktykę do stosowania oraz wiadomo, grali ci, co bardziej na to zasługują, a nie ci, których trener bardziej lubi (vide Hugi). Tymczasem sensownej taktyki brak, schematów nie widać, jest chaos i wolna Amerykanka, co najlepiej pokazuje bronienie przy rzutach różnych: Wisła cofa się całą drużyną we własne pole karne, nawet nie zostawiając jednego zawodnika poza nim na ewentualną kontrę. Kto dziś tak gra? Brzęczek i może jacyś Eskimosi.
Myśląc o taktyce wydaje się, że ogromnym błędem jest trzymanie się przez Brzęczka obecnego ustawienia: ten zespół ma bowiem znacznie większe predyspozycje do grania w systemie 1-4-4-2, gdzie duet napastników mogliby stworzyć Żyro i Rodado, grający blisko siebie.
Hugi oczywiście nie jest gwarancją żadnej dużej jakości czy dobrej gry nawet na poziomie pierwszoligowym. Niemniej, co potwierdził wczorajszy mecz, z pewnością jest piłkarzem lepszym i stabilniejszym niż Szywacz, Starzyński, czy Cisse. Stawianie na nich jego kosztem było błędem złym dla klubu i wyników, nie można mieć już tu żadnych wątpliwości. Kolejne szkodliwe posunięcie Brzęczka.
Z Ruchem lepiej niż poprzednio zagrał Moltemis. Może jednak coś pozytywnego z niego będzie. Jaroch na lewej stronie o dziwo wypadł lepiej niż wypadał Wachowiak, mimo popełnionych błędów i fatalnych dośrodkowań lewą nogą. Nie wiem dlaczego w kadrze uparcie znajduje się Szot, który swoją grą jedynie ciągle się ostatnio kompromituje. Gruszkowski nieźle bronił, ale gdy przyszło mu podać i wyprowadzić piłkę tradycyjnie zaczynały się duże problemy.
W drugiej linii znów najlepszy był Duda, najsłabszy Plewka. Żyro bardzo wiele traci w roli prawego pomocnika. Młyński nie dawał dobrej jakości na lewej stronie. Fernandez zrobił i strzelił karnego, ale poza tą sytuacją nie brał na siebie ciężaru gry, nie wyróżniał się na tle rywali. Nie daje dobrych podań Rodado. Ten ostatni też miał słabszy dzień.
Ta drużyna pod wodzą Brzęczka nie zmierza na razie do Ekstraklasy, niestety. Zmiana trenera wydaje się koniecznością, aby mogło być inaczej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 17.09.2022 o godz. 10:32.
|