|
Akurat 25 minut nawet dobrych jeszcze o niczym nie świadczy bo zaraz się może okazać, że Hugi totaki sam poziom jak reszta ale:
- chłop ma wiek odpowiedni aby podwyższyć średnią wieku naszego składu, a o to jest właśnie ból, że za dużo młodych gra
- jak nie idzie to się szuka rozwiązania, a nie najbardziej doświadczonego i ogranego chłopa się trzyma na trybunach a gra Cisse czy Starzyńskim itp
- jak się ma krótką, a od kilku kolejek praktycznie wcale się nie ma ławki rezerwowych, to by wypadało gościa chociaż na niej posadzić
- jak się odmładza i osłabia skład pozbywając się Mehremicia na rzecz niewiadomej i młodszego Moltenisa, to wypadałoby się ratować (wiek + sprawdzony chłop w Wiśle) Hugim, żeby o te 9% (bo przecież 1 chłop na 11 to aż 9 % sukcesu) skład był pewniejszy i stabilniejszy
- a najbardziej to by wypadało wcześniej albo chcociaż teraz, powiedzieć "słuchajcie, wiecie, że finansowo jest ciężko, Hugi ma kontrakt x, wysoki, chcieliśmy rozegrać sytuację inaczej ale się nie dało, jest to ciężki okres i być może przekombinowaliśmy - a nie kurde robić do końca, nie wiem z kogo, z siebie, Hugiego, mediów czy kibiców idioty i udawać, że wszystko było spoko i po prostu tak naturalnie się złożyło, że on teraz wszedł - bo tak Brzęczek w wywiadzie przed meczem powiedział, że się z Hugim przepraszać nie musiał.
Także o tyle o ile jego grą sie jeszcze nie ma co podniecać, to i tak z innych powodów błędem było trzymanie go poza składem.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|