|
Jestem umiarkowanym pesymistą.
Na dobry wynik Wisły prowadzonej przez geniusza Brzęczka nie postawiłbym nawet złotówki.
Chociaż... może jeśli Brzęczek nie będzie wymyślał cudów na wianku będzie w miarę dobra gra i w końcu przekonujące, a nie przypadkowe zwycięstwo?
[sam się z tego śmieję...]
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|