Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1251
Stary 13.09.2022, 15:41
Cytat:
A czy Uryga będzie kiedyś wzmocnieniem (nie byłby, jak piszesz, bo to fantastyka, wrzuciłeś tekst "Świat rzeczywisty versus Świat idealny.", a sam się poruszasz cały czas w swoich wpisach w świecie idealnym w którym gdyby nie coś to by byłybo pięknie) to mam spore wątpliwości. Już w tamtym sezonie gdy cudem udało mu się na chwilę wyleczyć to wyglądał kiepsko. A teraz ponad rok bez grania, tutaj pytanie brzmi raczej czy on w ogóle będzie się nadawał do uprawiania sportu nawet na I-ligowym poziomie.

No więc nie nie wiem czemu wrzucasz tutaj jeszcze większe idiotyzmy niż produkuje Wuja na konferencjach.
Wisła dokonuje cudów. Nasze motto powinno brzmieć "przyjdź do Wisły to ci karierę zniszczymy"

Młodzi tu giną, praktycznie każdy obniża swoje loty = traci czas, karierę bo np taki Żukow, miał się rozwiać, a stracił 3 lata na stanie w miejscu, a jak już na prawdę kogoś nie lubimy to ciągamy na niego kontuzje i chłop połamany po roku już praktycznie się do niczego nie nadaje. U nas nawet Kuba bije rekordy swoje w długości kontuzji. Porażka.

I teraz tak na serio. Trener to wierzchołek tej góry, Brzęczek to zwykły patałąch trenerski ale jeśli my kiedykolwiek chcemy się rozwijać, robić progres i móc skorzystać z umiejętności dobrego trenera, to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie o co ....a chodzi z tymi kontuzjami i zatracaniem się młodych "talentów" czy ogólnie stanie w miejscu w rozwoju również starszych piłkarzy.
Bo to jest główny problem w Wiśle, że nam się klub stacza od x lat, a razem z nami prawie 100% kadry naszej.

Przecież ten Kliment strzelający więcej goli w 8 meczach, wchodząc z ławki w Pilznie w LM i lidze czeskiej (5 goli) czyli więcej niż w Wiśle przez cały sezon, w 25 meczach - 4 gole, to jest jakiś kur.a niesmaczny żart.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując