Cytat:
A czy Uryga będzie kiedyś wzmocnieniem (nie byłby, jak piszesz, bo to fantastyka, wrzuciłeś tekst "Świat rzeczywisty versus Świat idealny.", a sam się poruszasz cały czas w swoich wpisach w świecie idealnym w którym gdyby nie coś to by byłybo pięknie) to mam spore wątpliwości. Już w tamtym sezonie gdy cudem udało mu się na chwilę wyleczyć to wyglądał kiepsko. A teraz ponad rok bez grania, tutaj pytanie brzmi raczej czy on w ogóle będzie się nadawał do uprawiania sportu nawet na I-ligowym poziomie.
No więc nie nie wiem czemu wrzucasz tutaj jeszcze większe idiotyzmy niż produkuje Wuja na konferencjach.
|
Wisła dokonuje cudów. Nasze motto powinno brzmieć "przyjdź do Wisły to ci karierę zniszczymy"
Młodzi tu giną, praktycznie każdy obniża swoje loty = traci czas, karierę bo np taki Żukow, miał się rozwiać, a stracił 3 lata na stanie w miejscu, a jak już na prawdę kogoś nie lubimy to ciągamy na niego kontuzje i chłop połamany po roku już praktycznie się do niczego nie nadaje. U nas nawet Kuba bije rekordy swoje w długości kontuzji. Porażka.
I teraz tak na serio. Trener to wierzchołek tej góry, Brzęczek to zwykły patałąch trenerski ale jeśli my kiedykolwiek chcemy się rozwijać, robić progres i móc skorzystać z umiejętności dobrego trenera, to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie o co ....a chodzi z tymi kontuzjami i zatracaniem się młodych "talentów" czy ogólnie stanie w miejscu w rozwoju również starszych piłkarzy.
Bo to jest główny problem w Wiśle, że nam się klub stacza od x lat, a razem z nami prawie 100% kadry naszej.
Przecież ten Kliment strzelający więcej goli w 8 meczach, wchodząc z ławki w Pilznie w LM i lidze czeskiej (5 goli) czyli więcej niż w Wiśle przez cały sezon, w 25 meczach - 4 gole, to jest jakiś kur.a niesmaczny żart.