Jagul napisał(a):

Poza tym mówimy cały czas o prywatnej spółce, więc jak coś się nie spina w wyniku spadku i daremnego zarządzania, to właściciel może dosypać od siebie. W końcu winy za obecny stan rzeczy nie ponoszą kibice.
|
Aby dosypać to właściciel najpierw musi chcieć a przede wszystkim mieć.
Coś tam już pewnie dosypali ale na więcej chyba ich nie stać.
A jeżeli nie dosypią (nieważne z jakich powodów) to powinni rozglądać się za kupcem.
Tylko że to w polskiej rzeczywistości bardzo trudne.
Kolejka jakoś nie ustawia się.
Wystarczy popatrzyć na komedię po nazwą "sprzedaż Lechii Gdańsk"