Drozd napisał(a):

I znowu się zaczyna stara śpiewka, słabo gramy bo słabi piłkarze. Dziwnym trafem jak od nas odchodzą to przestają być słabi. Przykładów jest do wyboru do koloru.
A lizodupy dalej usprawiedliwiają...
"to nie wina Brzęczka", "to nie Błaszczykowski zajebał" itd.
Motorycznie wyglądamy jak turnus pacjentów covidowych, ale to nie wina sztabu i trenera tylko krasnoludków...
|
Znając ciebie, nawet gdyby grali tu czternastolatkowie, krzyczałbyś, ze trzeba zmienić trenera i wystarczy zapierdalać i oczywiście mieć Wisłę w sercu, żeby wygrywać w 1 lidze.. To tak nie działa. Żeby awansować do ekstraklasy trzeba mieć przede wszystkim kadrę na odpowiednim poziomie. Nie na papierze czy w wyobraźni, ale w rzeczywistości. Żaden trener, który tu może przyjść nie będzie wartością dodaną. Nie zrobi z grupy młodzieżowców 3 sortu, kilku emerytowanych piłkarzy i kilku przeciętnych najemników. Wisła wygrywała w eliminacjach PP w poprzednim sezonie z drużynami z 1 ligi, ale bardzo się męczyła. Po odejściu, Frydrycha, Poletnovicia, Savicia, Hanouska i Tsitaishviliego jest zdecydowanie słabsza niż wiosną. Może za słaba?
Wszystko powyższe nie oznacza, że chcę tu Brzęczka (jest źle, że w ogóle tu trafił). Wskazuję tylko na głębszy problem... Moim zdaniem na tyle głęboki, że jest już pozamiatane.