Powiem tak.
Oczywiście, że bramkarz upatruje sobie stronę, w którą jest zdecydowany pójść i się rzucić. Wtedy w tym kierunku może rzucić się dalej (przeniesienie ciężaru na tą nogę). Kluczem jest tak wyczuć moment wybicia, żeby móc też interweniować, gdy strzał idzie bliżej środka, nawet lekko w drugim kierunku. Tylko po 1, trzeba mieć dobrą zwrotność (a część gości w bramce ma zaczątki platfusa patrząc po ich interwencjach

) i świetny refleks.
Rzucanie się w ciemno przed uderzeniem to moim zdaniem zły pomysł i zawsze dziwię się bramkarzom, którzy tak robią. Może zwiększą sobie zasięg, gdy wyczują strzelca ale mają na to jakieś 16% szans. (licząc jak w grach komputerowych, że miejsc strzału jest 6) Zważywszy, że bardzo dużo karnych idzie w środek bramki lub blisko środka lepiej poczekać na decyzję strzelca.
Tyle co ja widziałem bramek po karnych na pałę w środek bramki czy tych kretyńskich panenek to głowa mała. Większość dlatego, że bramkarz idzie na ślepo i/albo się kładzie. Większość z nich była do wyjęcia przy chłodnej głowie. Moim zdaniem reakcja jest lepsza przy karnych niż zgadywanie, jak bramkarz ma świetny refleks i zwrotność to trochę karnych w ten sposób wyjmie. Np w przypadku Mikołaja, patrząc po jego interwencjach zastanawia mnie jak u niego ze zwrotnością, czy to jest faktycznie kwestia pójścia w ciemno czy jakieś zalążki płaskostopia ma i problemy ze zmianą kierunku w ostatniej chwili


