Drozd napisał(a):

Halo tu ziemia, wczoraj strzeliliśmy bramkę pierwsi. I co to zmieniło?
Inni nawet z jakichś dziur mają plan na grę, schematy rozegrania i ustawienia w określonej sytuacji boiskowej. A u naz na fantazji, bo trenerem jest wuj właściciela który nie ogarnia.
Jak było 1:0 to Puszcza nie broniła się całą drużyną więc przestań bredzić i wybielać pajaca, którego mamy na ławce. Gramy w przewadze, źle. Gramy w osłabieniu, źle. Wygrywamy, źle. Przegrywamy, źle. Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy.
Brzęczkofile swoim bredzeniem coraz bardziej irytują...
|
Przeczytaj wszystko co napisałem, a nie wybrane kawałki. Tracimy za łatwo bramki. Nie potrafiliśmy grać dobrze w defensywie w tamtym sezonie, nie potrafimy tego teraz. Nawet jak coś z bólem strzelimy, zaprzepaszczamy łatwo swoje szanse. To uroki roli w jaką się wcielamy, czyli starającej się zawsze narzucać swój styl Wisły i dziadowskich wykonawców. Nie spodziewaj się, że Baita, Duda, Plewka, Żyro i Młyński będą oszołamiająco dużo kreowali, nawet w 1 lidze.
Troszkę też popracuj nad mniej schematycznym myśleniem, bo brak zgody na hasło "wszystkiemu winny Brzęczek" nie oznacza jego wybielania. Ogólnie mam go gdzieś.
Książę Palownik napisał(a):

To jakich wzmocnień byś oczekiwał?
Neymar za Mlynskiego? A Eric Garcia da radę na stoperze, czy też będzie ciężko wygrać główkę z Boguskim?
Chłopie, mamy kadrę o jakiej wszystkie inne zespoły I ligi mogą tylko pomarzyć a dostajemy w trąbę od Puszczy, w której pierwsze skrzypce grał Bartosz i Boguski.
|
Chciałbym zdrowych pierwszoligowych zapierdalaczy, a nie tabuny młodzieżowców czy emerytów takich jak Żyro albo Basha (którzy mogą się w dowolnym momencie rozsypać).
Kadra, o której teoretycznie mogliby pomarzyć inni pierwszoligowcy przebywa obecnie w salonach odnowy, na rehabilitacjach albo pauzuje za kartki. Ogólnie jej siła wybrzmiewa głównie na papierze. Zobaczymy jak to będzie wyglądało dalej, ale jeszcze 1, 2 wpadki i zacznie być nerwowo.