s1mone napisał(a):

Ja zawsze ceniłem bramkarzy, którzy wyczekiwali do samego końca.
Większa szansa, że przeciwnik spieprzy i strzeli blisko środka niż, że bramkarz na czuja rzuci się w dobry róg.
|
dokładnie tak jak ja
zdecydowanie najlepszy byl w czasach gdy sie tym jarałem Claudio Taffarel
ogolnie bylo kilku takich bramkarzy którym strzelić karnego to bylo wyzwanie