Jaroo1 napisał(a):

My nie przegraliśmy tych 3 meczów, my w nich dostaliśmy w....... na własne życzenie i to jest ta różnica i ten problem.
Ta liga jest tak słaba, że ta słaba Wisła w każdym meczu dominuje, prowadzi atak pozycyjny bo mamy lepszych piłkarzy i większy potencjał, nawet mimo ich wieku, nawet taki 21 letni Młyński będzie lepszy niż gość x 28 letni, niby ograny, w druzynie rywali. Bo po prostu skala umiejętności takiego Młynskiego jest większa niż większości kozaków I ligowych.
|
Nie nazwałbym tego dominacją. Raczej typowe oddawanie piłki i placu przez przeciwnika na zasadzie - grajcie sobie, a my zobaczymy co z tego wyniknie, poczekamy na jakieś sfg, może konterke. Nawet jeśli udaje nam się to przełożyć na zdobycie prowadzenia to w zasadzie natychmiast oddajemy inicjatywe i zaczynamy z różnym skutkiem obronę. Jeśli z sukcesem to z reguły przy dużej dozie szczęścia, jeśli z porażką to zaczynamy mówić o pechu. W zasadzie tylko ze Skrą potrafiliśmy pójść za ciosem i domknąć mecz. Ta drużyna cierpi kiedy ma piłkę, a sztab szkoleniowy wygląda na zaskoczony, że cała liga stawia nas w sytuacji kiedy musimy grać z wysokim posiadaniem. Wygląda jakby w ogóle nie brano tego pod uwagę, a w okresie przygotowawczym zupełnie nie pomyślano o przygotowaniu drużyny pod tym kątem.