Wyświetl pojedynczy post
luke1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3416
Stary 05.09.2022, 09:38
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Czy porażki z Tychami, Głogowem i Puszczą były pechowe?
Gdybanie, bo tutaj kuriozalny samobój, potem czerwień kickboksera, w piątek słabiutkie sędziowanie.

Ale na pewno łączy je bardzo, bardzo słaba gra z naszej strony zwłaszcza w bocznych sektorach i środku. Tam się nakręcała drużyna przeciwna, która z kilkunastu dośrodkowań wykorzystywała tyle, ile było trzeba.
Brzęczek nie wygląda na gościa, który miałby na to jakiś pomysł.
Odpowiedzialny za stałe fragmenty Sobolewski powinien być już dawno zwolniony dyscyplinarnie, bo te wołają u nas o pomstę do nieba.
Aż mnie zmobilizowałeś, poświęciłem chwilę i oglądnąłem sobie skróty - Tychy, Głogów i Puszcza.
Nasze 'pechowe' porażki. Taaaa... Może się tak wydawać, bo sędzia, bo Fernandez, bo samobój z dupy.

Zacznijmy od Tychów
- 20min - stały fragment i wrzutka i całkowita panika w polu karnym, co robili Biegański, Łasicki, Mehremic i Balta to tylko oni wiedzą
- 23min - znowu stały fragment - mamy szczęście, ale Mehremic i Balta -> LOL
- 43min - stały fragment i sami sobie wbijamy bramkę, niby przypadkowy gol, ale postawa Balty z Żyrą? przecież sami sobie przeszkodzili, a Biegański i ten jego nieporadny pościg za piłką?
- 57min - wrzutka z boku i brama, Łasicki z Mehremiciem TOP, strata Plewki(?) jeszcze lepsza
- 69min - kolejna wrzutka i znowu brama, postawa Jarocha i Łasickiego TOP

Teraz Głogów, postawa w 2 połowie to żenada na poziomie B-klasy.
- 60min i wrzutka i Balta i karny
- 78 i 85 i 86 i 87min - wrzutki i duże zagrożenie bez reakcji naszej obrony
- 88 i kolejna wrzutka i karny, raczej z dupy, ale daliśmy pretekst
Tak jest, w 4 minuty wrzucali nam piłkę za piłką, dramat

No i Puszcza
- pierwsza połowa - 4 razy zagrożenie pod naszą bramką i 4 razy po stałych fragmentach, z tego dostaliśmy 3 bramki, nie chce mi się rozpisywać kto zaj.ebał, za dużo tego

Organizacja gry obronnej przy dośrodkowaniach wszelkiego rodzaju QRWA NIE ISTNIEJE.
Powyżej to najgroźniejsze sytuacje ze skrótów a było tego więcej, co wrzutka to panika i zawał.
Wszystkie bramki straciliśmy praktycznie w ten sam sposób. Do tego jeszcze bramka z Gieksą po naszym rogu, gdzie żadna lebiega nie potrafiła faulem przerwać kontry.

Niewiarygodne, ale wygląda na to, że każdy ma podany na tacy sposób jak nas ograć. Kilka wrzutek i wystarczy. I jeszcze mówią, że cały tydzień się na to przygotowywali, bo wiedzieli co gra Puszcza

Najbardziej boli to, że w Tychach i Głogowie przez pół meczu byliśmy zdecydowanie lepsi, po czym nagle przestajemy grać. Podobnie z Puszczą, mecz pełna kontrola, fajnie chodzi piłka, nagle gong i nie istniejemy. DRAMAT.
Ostatnio edytowane przez luke1906 : 05.09.2022 o godz. 09:40.
the future's uncertain
and the end is always near
Odpowiedz cytując