Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3415
Stary 05.09.2022, 09:08
My nie przegraliśmy tych 3 meczów, my w nich dostaliśmy w....... na własne życzenie i to jest ta różnica i ten problem.
Ta liga jest tak słaba, że ta słaba Wisła w każdym meczu dominuje, prowadzi atak pozycyjny bo mamy lepszych piłkarzy i większy potencjał, nawet mimo ich wieku, nawet taki 21 letni Młyński będzie lepszy niż gość x 28 letni, niby ograny, w druzynie rywali. Bo po prostu skala umiejętności takiego Młynskiego jest większa niż większości kozaków I ligowych.

Gramy młodym składem, już od kilku kolejek przetrzebionym przez kontuzje, początkowo bez napastnika, co nie przeszkadzało wygrywać (nieważne, że na farcie) czy też długi czas prowadzić grę, prowadzić w meczu, który ostatecznie przegrywamy). Liga jest po prostu chujowa ale nasz trener, nasze morale i podejście jest jeszcze gorsze i tak jak mówi Królewski, problemem jest psychika, hodowana przez układ rodzinno-przyjacielsko-patologiczny zarządzający i trenujący nasz klub.

Nawet taki sam trener jak Brzęczek (zakłądając, że da się 1 do 1 ocenić umiejętności) byłby lepszy bo by po prostu nie był z rodziny... Zawsze to będzie pokutowało, że trener jest z rodziny, prezes z rodziny albo przyjaciel właścicieli... Bo to jest po prostu samo w sobie patologią.
Zaczynamy przegrywać, jest źle i teraz każdy piłkarz, który się odezwie coś nie tak, który by chciał jakieś żale powyciągać albo wstrząsnąć sytuacją może mieć za chwilę przejebane bo się narazie albo trenerowi, albo właścicielowi czyli całej rodzinie na raz...

Także jesteśmy skazani na myślenie Brzęczkowe, czyli liczymy punkty do utrzymania i w ogóle liga jest trudna a my gramy świetnie. A jak ktoś ma inne zdanie to raczej może wypierdalać.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując