|
Czy porażki z Tychami, Głogowem i Puszczą były pechowe?
Gdybanie, bo tutaj kuriozalny samobój, potem czerwień kickboksera, w piątek słabiutkie sędziowanie.
Ale na pewno łączy je bardzo, bardzo słaba gra z naszej strony zwłaszcza w bocznych sektorach i środku. Tam się nakręcała drużyna przeciwna, która z kilkunastu dośrodkowań wykorzystywała tyle, ile było trzeba.
Brzęczek nie wygląda na gościa, który miałby na to jakiś pomysł.
Odpowiedzialny za stałe fragmenty Sobolewski powinien być już dawno zwolniony dyscyplinarnie, bo te wołają u nas o pomstę do nieba.
Co do właścicieli - stopniowe oddawanie decyzyjności w ręce jednej osoby musi się skończyć w tym przypadku klapą - bo tak naprawdę JB nie dał nam od początku swojego pobytu żadnego argumentu, który by to uzasadniał.
Postawiono na opcję "żelaznego" składu wspartego młodzieżą. Tyle że wobec kontuzji Colleya, Pereiry, kłopotów Bashy i głupoty Fernandeza jesteśmy goli i weseli. Dodatkowo Żyro ma ewidentnie gorszy okres grając na skrzydle, gdzie wobec słabszej dynamiki jest bezradny.
Co do młodzieży to wiadomo, że będą wachania formy i tak się dzieje.
Na dzień dzisiejszy jesteśmy rozbici fizycznie i mentalnie. 2 mecze do krótkiej przerwy ale generalnie nie wygląda to optymistycznie. Zmieniły się twarze ale ogólna postawa drużyny coraz bardziej przypomina sezon spadkowy.
Ok - to jest 1 liga, więc kilka meczów wygramy a kilka przegramy ale wszystko to będzie dziełem przypadku.
Jak dla mnie - zima w top 6 jest bardzo mało prawdopodobna.
Przede wszystkim dlatego, że w mojej ocenie cały proces treningowy pod okiem duetu JB - RS nie przynosi postępu. Jeszcze kilka tygodni i nawet Rodado przestanie strzelać.
Jarosław Królewski apeluje na TT o wsparcie dla trenera przywołując przykład Puszczy i Tułacza. Zapomina przy tym, ze Tułacz rokrocznie realizuje stawiane przed nim celem.
Natomiast sztab trenerski w Wiśle przeciwnie.
Ostatnio edytowane przez sandomingo : 05.09.2022 o godz. 08:31.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|