|
Według niektórych spadek przy powiększonej Ekstraklasie i obecności kilku farmerskich drużyn to efekt spisku sędziów, władz ligi, Filipiaka, Majchrowskiego, Tuska.
Można i tak, a niektórzy też twierdzą, że był zamach w Smoleńsku.
Ten sam poziom. To typowy PiS. Wszędzie spiski zewnętrzne. W rzeczywistości był spisek, ale wewnętrzny, aby przegonić Cupiała, nie dopuścić do zmiany władzy i udawać, że coś się zmienia.
Wujek Jurek i tak już zasłużył na Nagrodę Nobla, a Filipiak powinien mu wypłacić roczną pensję, bo tego nawet chiński uczony by nie wymyślił, że Wisła zostanie wysadzona w powietrze przez czynniki wewnętrzne i to przez Największego z Największych.
Tu żaden Filipiak, Majchrowski i cała reszta nie musiała nic robić. Wystarczyło dać rządzić Nieomylnemu i jego familii. Efekty przyszły wiadome, mimo iż przez 3,5 roku było mnóstwo czasu na reakcję.
Wisła spadła mając familię u władzy. Nie było żadnego Filipiaka, Majchrowskiego, Tuska.
Wisła kompromituje się z jakimiś pastwiskami w pierwszej lidze i to praktycznie w tym samym składzie zarządzającym. Dalej są Błaszczykowski, Brzęczek, a nie Filipiak z Majchrowskim.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 05.09.2022 o godz. 06:49.
|