|
Bo u nas wszyscy słabi, a jak odchodzą to są koty...
A banda lizodupów zamiast szukać powodu dlaczego tak jest, to wymaga kupowania następnych. Którzy po kilku tygodniach pracy z naszym "profesjonalnym" sztabem równają do poziomu wydajności reszty i znowu są za słabi. I tak od trzech lat. A biznes się kręci...
|