Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90930
Stary 03.09.2022, 13:53
Od początku śmieszyło mnie ( przez łzy ) to wyczekiwanie napastnika. Po ch... nam napastnik jak nie ma mu kto podać albo sam ma sobie radzić z dzidą.... Nasz środek nie istnieje niestety. Każda akcja albo skrzydło i strata albo dzida do Rodado. Z nim jest gorzej niż było bez niego... Przecież teraz nawet drużyna z a klasy wie jak z nami wygrać. Pokryć Rodado i spokój. Nie jest to absolutnie jego wina.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 03.09.2022 o godz. 13:56.
Odpowiedz cytując