|
Ja byłem przeciwnikiem utrzymania Brzęczka na stanowisku.
W moich oczach to był trener od murarki i gry z kontry (dobry profil pod utrzymanie w ESA, za to zły profil pod próbę awansu z 1 ligi).
Dla mnie jego drużyny grają brzydko, ale osiągają z reguły dobre rezultaty.
Spadek to była jego kompromitacja, byłem za tym aby go nie zwalniać tylko dyscyplinarnie wypi***lić.
Teraz w 1 lidze jest ciekawa zależność.
Wisła pod jego batutą albo gra brzydki przaśny futbol i wygrywa, albo gra płynnie i ciekawie i zbiera oklep.
Ja w ogóle się nie spodziewałem, że jego Wisła będzie próbowała prowadzić grę i będzie oddawać 20+ strzałów na mecz i dominowała posiadanie piłki. Zaskoczył mnie tym. Myślałem, że on w takie klocki nie za bardzo umie.
Patrząc na moje oczekiwania przedsezonowe, na tą chwilę, jest lepiej niż się spodziewałem.
Wiedząc jak ciężko jest awansować do ESA po spadku w 1 sezonie na tą chwilę Brzęczek ma u mnie minimalny kredyt zaufania - który wypracował w tej rundzie. Zobaczymy co będzie dalej. Nie będę próbował wybiegać dalej z oczekiwaniami. Bezpieczne miejsce w strefie barażowej na koniec rundy mnie osobiście usatysfakcjonuje - uznam, że wykonał OK pracę.
Bezpośredni awans mnie zachwyci i sprawi, że uwierzę w naszego trenera.
Tyle.
|