Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#125
Stary 03.09.2022, 11:43
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Biegański od początku miał problem z wychodzeniem do dośrodkowań, to jest jego główna wada.
Świetnie gra nogami i bardzo dobrze czyta grę, gdy piłka idzie po ziemi. Niestety w 1 lidze to jest rzadka sprawa.Zachowując wszelkie proporcje styl pod tym względem podobny do Manuela Neuera. Dośrodkowania wszelkiej maści to pięta achillesowa Mikołaja i jak swojego zachowania przy nich nie poprawi (a ma na to czas) to się nie rozwinie. Ostatnio przynajmniej przestał błędnie się ustawiać przy dośrodkowaniach na styk. Czyli, gdy przeciwnik ma szansę trącić piłkę ale nie ma pewności czy to zrobi. Wcześniej zdarzało mu się błędnie to oceniać i leciał tam, gdzie piłka leciała bezpośrednio z crossa zamiast bronić światła bramki i asekurować miejsce crossa.

Co do bramki przy której asystował Plewka - żeby obronić strzał pod poprzeczkę to też trzeba się rzucić, ciężko ocenić czy strzał na niej wyląduje czy od poprzeczki wpadnie. Tutaj za niezebranie się na czas bym go aż tak bardzo nie jechał, nie miał go aż tak dużo, ewidentnym winowajcą przy bramce był Plewka.

No i te karne faktycznie, ewidentnie nie jest specjalistą Nie można jednak mówić, że puszcza jakieś szmaty, z reguły te karne były egzekwowane dobrze lub bardzo dobrze.

Biegański to bramkarz z ewidentnymi zaletami i wadami, póki prowadzimy grę i się nie dajemy zepchnąć jest świetny. Gorzej jak piłka zaczyna latać w okolicy 5 metra, wtedy się robią ciężary.
Biegański ma bardzo wiele wad i tak naprawdę jedną zaletę. Jest szybki. To sprawia, że dobrze skraca kąt i jest skuteczny w zamieszaniach pod bramką zwłaszcza w parterze. Dodajmy jeszcze, że ma poprawny chwyt bo raczej nie pluje, choć raczej łapie w koszyk niż w ręce.

A teraz wady.

-nie potrafi się przesuwać krokiem dostawnym, zamiast tego biega po linii w efekcie nie jest w stanie się klasycznie po bramkarsku rzucić, dlatego każda piłka która jest dla niego nieosiągalna po odbiciu z miejsca wpadnie do siatki. Przykład? Swojak Żyry, każdy normalny bramkarz poszedłby do tej piłki, przynajmniej by spróbował, a Biegański pobiegł i się zdziwił.

- źle się ustawia, najczęściej jest za głęboko, przez co odsłania cały długi róg. Nikt mu chyba nie wyjaśnił, że powinien stać na dwusiecznej kąta łączącego piłkę i słupki tak żeby kryć jak najwięcej bramki ale nie dać się przelobować. Na poziomie seniora to powinien być automat, a on tego nie ma.

- przy wstrzeleniach piłki z boku po ziemi, często wybija piłkę na środek pola karnego w meczu z Głogowem chyba ze trzy razy, nie próbując jej chwytać mimo, że jest całkowicie w zasięgu.

- przy prostych interwencjach dokłada zupełnie zbędny "efekt" artystyczny. Który czasem może kosztować stratę bramki. Dokładnie tak jak wczoraj. Gdyby nie pajacował spokojnie by się pozbierał i złapał piłkę.

- słaby przy wrzutkach choć szybkość powinna być jego atutem.

- dramatyczna postawa przy karnych. Od serii karnych w pucharze w zeszłej rundzie w KAŻDYM przypadku lądował w innym rogu bramki niż piłka. To już było z 10 razy, nie jest to normalne.

Reasumując... Chciałbym zobaczyć w bramce Brodę...
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując