krysztal napisał(a):

|
Przecież resztę meczu nawet piłki nie był w stanie przytrzymać bo go gasili jak peta podwajając a nawet potrajając krycie.Oczywiście winą trenera jest że oparł taktykę na graniu na Rodando i nie był w stanie zareagować kiedy Puszcza to przeczytała ale jednak poza bramką to reszta meczu była słaba w jego wykonaniu
|
już mielismy takich napastników co umieli piłke przytrzymać (jednemu nawet dalej opłacamy sanatorium)
problem w tym że goli nie strzelali